Głos ze starej dzielnicy: Śmierć kibica jak śmierć brata
Szybko okazało się, że to nie sen. Świętujący kibic wszedł na ulicę i został potrącony przez policyjny wóz. Po czym sprawcy kilka minut zachowywali się wobec poszkodowanego biernie. W końcu ofiara zmarła. Odszedł kibic, jeden z nas.
Szybko rozgorzała medialna dyskusja i ustalanie przyczyn wypadku. Policja urobiła już prokuratora, którego wersja nie zgadza się z relacjami naocznych świadków. Jak zwykle niebiescy przestępcy są ponad prawem i mogą być spokojni o swój dalszy los. Należy sobie zadać pytanie, czy auto jadące przepisową prędkością byłoby w stanie zabić człowieka? To była feralna noc w historii żużlowego (i nie tylko) kibicowania. Od razu nasuwa się skojarzenie z wydarzeniami w Słupsku w 98 roku. Miejmy nadzieję, że sprawcom ich czyn nie ujdzie na sucho. A.C.A.B.
Wczorajszy dzień zapamiętamy jako kibice Stal również z innego powodu. Po 11 latach żółto-niebiescy odebrali medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Wielu z nas czekało na ten dzień bardzo długo. Tym większa była nasza radość po paradoksalnie przegranym meczu w Toruniu. Najpierw zabawa na opustoszałej Motoarenie z działaczami i zawodnikami, później feta pod autokarami z tryskającym szampanem i stroboskopami w tle. To był mimo wszystko bardzo udany sezon, przynajmniej w moim odczuciu. Zarówno pod względem naszej pasji, jak i wyników na torze. Z pewnością zapamiętamy atmosferę na pierwszych gorzowskich derbach, coraz lepsze oprawy i zwariowany wyjazd do Rzeszowa. Ale na szersze podsumowania przyjdzie jeszcze czas.
Cały ten kibicowski trud wkładamy w nasz ukochany klub. KS STAL GORZÓW, brązowy medalista DMP 2011.
Zawarcie1947
Komentarze (10)
2012-04-11 12:17:19
stalowy-misiek
*.neoplus.adsl.tpnet.pl
[*]
2011-10-06 21:31:20
zielonka
*.pawluk.org
YOGI ty jakiś zjechany masz łeb!....zginął człowiek aTy piszesz ..bzdury!!!!! podpisuję się pod KAKA...
2011-10-05 20:30:59
jarrekk
*.net.pbthawe.eu
W radiowozie siedzieli antyterroryści z bronią ostrą. Regulamin jest nieubłagany. Czy ofiara żyje czy nie żyje...
2011-10-05 11:28:39
kaka
*.city-net.pl
YOGI jesteś DUPEK ! ja jestem z Jestem ZG, nie wyobrażam sobie jak by było na odwrót. Ale wiem jedno że na pewno współczuł bym jesli doszło by do takiej tragedii w Gorzowie. Może na trybunach krzyczymy tak samo jak wy krzyczycie nie zawsze pochlebne komentarze. Ale pamiętaj że kibic to kibic nie ważne skąd i trzeba w takich momentach być razem. Tak samo jak na stadionie kiedy Policja atakuje kibiców przeciwnej drużyny - Co w tedy krzyczysz: LEJ KIBICA ? czy ZOSTAW KIBICA TY K..O ZOSTAW KIBICA ?
2011-10-04 15:07:01
krypa
*.gorzow.mm.pl
YOGI - jesteś kibicem Stali Gorzów, trzymaj więc jakiś poziom.
2011-10-04 13:33:02
P-1
*.tgo.pl
Yogi skąd Ty się urwałeś? W takich chwilach nie ma znaczenia kto jest za jakim klubem. Zapewniam Ciebie, że każdy by postąpił tak samo w obliczu tragedii. Za taką wypowiedź należy Ci się Ban. Ginie kibic a policja pewnie pozostanie bezkarna.
Śmierć kibica jak śmierć brata.
2011-10-04 13:30:04
d
*.nitka.net.pl
właśnie jak YOGI nie masz pojęcia na niektóre tematy to japa
2011-10-04 13:28:33
Maks
*.gorzow.mm.pl
Po pamiętnych wydarzeniach 30.08.09 otrzymaliśmy pomoc od kibiców Falubazu, zajęli oni również odpowiednie stanowisko w tej sprawie
2011-10-04 13:06:01
yogi
80.51.64.*
POWIEM TAK, CIEKAW JESTEM BY CI KIBICE Z SĄSIEDZTWA TEŻ TAK ŁĄCZYLI SIĘ W BÓLU Z NAMI ??? GDYBY U NAS TAKIE COŚ SIĘ STAŁO ??? BO JAKOŚ SZCZERZE NIE SĄDZĘ BY TAK WŁAŚNIE BYŁO ! RACZEJ BY SIĘ CIESZYLI ! TO TYLKO MY MAMY MIĘKKIE SERCA I TWARDĄ DUPĘ I CIĄGLE NAS W NIĄ KOPIĄ. MYŚLĘ ŻE MÓWIĘ PRAWDĘ ! POZDRAWIAM WSZYSTKICH FANTASTYCZNYCH KIBICÓW !
2011-10-03 22:48:32
Berloo
*.adsl.inetia.pl
To co wydarzyło się wczoraj w zielonej, powinno stać ponad wszelkimi podziałami. Jakim cudem policja właściwie w przeciągu godziny ustaliła, że winny całego zajścia był właśnie ów kibic? Pomijam już fakt oczywisty jak 2+2, że gdyby na miejscu mundurowego postawić zwykłego szarego człowieka, werdykt byłby zupełnie inny i wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Cóż taki mamy kraj. Chłopakowi nic życia nie zwróci, a nad całym tym zajściem możemy tylko i wyłącznie pogrążyć się w zadumie.
VS 








